Jeśli szykujesz się na swoją pierwszą sesję wizerunkową albo po prostu zastanawiasz się, co włożyć, żeby zdjęcia dobrze Cię reprezentowały - jesteś we właściwym miejscu. To pytanie dostaję najczęściej, zaraz po "ale ja nie umiem pozować, czy wyjdę dobrze?". I mam na nie odpowiedź, którą przekazuję też każdej osobie przed sesją u mnie.
Ubiór na sesję wizerunkową to kwestia strategii - masz kilka sekund, żeby ktoś zatrzymał się na Twoim zdjęciu i pomyślał "z tą osobą chcę pracować". Dlatego zanim pomyślisz o konkretnym kolorze czy fasonie, warto zrozumieć, do czego w ogóle to zdjęcie ma Cię doprowadzić. Przemyśl kim jest klient (lub potencjalny pracodawca), do którego chcesz trafić.
Co ubrać na sesję wizerunkową? Moje 3 zasady (i jedna bonusowa)
1. Zasada pierwsza: ubierz się jak na spotkanie z wymarzonym klientem
To najważniejsza zasada. Ja wiem, że korci, ale nie, nie ubieraj się jak na elegancką galę. Nie ubieraj się też jak urzędniczka, która musi wyglądać "poważnie", bo tak wypada. Ubierz się tak, jakbyś za chwilę miała usiąść naprzeciwko osoby, z którą najbardziej chciałabyś pracować. Zwizualizuj sobie to.
Dlaczego to takie ważne? Bo Twoje zdjęcie wizerunkowe to pierwszy kontakt z klientem/potencjalnym pracodawcą, zanim jeszcze się poznacie. Jeśli pracujesz jako coach, terapeutka czy doradczyni i Twoi klienci cenią sobie bliskość i zaufanie - ubiór wyprasowany na sztywno wyśle zupełnie inny sygnał niż ten, o który Ci chodzi. Z kolei jeśli prowadzisz firmę doradczą albo pracujesz z klientami korporacyjnymi, zbyt casualowy strój może sprawić, że nie zostaniesz potraktowana wystarczająco poważnie.
Zanim zaczniesz szukać ubrań, zadaj sobie pytanie: kim jest osoba, z którą chcę pracować, i co ona chce zobaczyć?
Zasada druga: unikaj dużych napisów i logotypów
Duży napis na koszulce, wyraźne logo marki czy krzykliwy wzór - to wszystko odciąga uwagę od Ciebie. A przecież o to w tej sesji chodzi: żeby uwaga była na Twojej twarzy, Twoim spojrzeniu, Twojej energii - nie na tym, co akurat masz na sobie.
Stawiaj stonowane wzory. Jednolite kolory albo delikatna faktura sprawdzają się najlepiej, bo starzeją się wolniej niż modne w danym sezonie printy - a zdjęcia wizerunkowe chcesz mieć aktualne na dłużej niż jeden sezon. Ale jeśli czytając to myślisz "nuuuuda", a wyrazisty kolor czy intensywny wzór to coś, co pasuje do Twojego stylu - weź to, w czym czujesz się najlepiej. Sesja ma być o Tobie, prawdziwej, w najlepszym wydaniu.
Zasada trzecia: weź ze sobą kilka opcji. Zawsze
Co innego wygląda dobrze na wieszaku, a co innego na Tobie i w aranżacji studia. Kolor, który świetnie prezentuje się w sklepie, w kadrze może wyjść zupełnie inaczej. Dlatego zawsze warto mieć przy sobie kilka wariantów - inny kolor, inny fason, może coś bardziej i coś mniej formalnego.
W praktyce wygląda to tak: na sesje przynosisz 2-3 zestawy (minimum, a w przypadku pakietu z rozbudowaną liczbą zdjęć więcej!), a ja na miejscu pomagam wybrać te, które najlepiej współgrają ze światłem, tłem i tym, co chcemy razem osiągnąć. Dzięki temu masz też większy wybór zdjęć na koniec - jedne bardziej biznesowe, inne bardziej swobodne, w zależności od tego, gdzie planujesz je wykorzystać.
Bonusowa zasada czwarta: jeśli masz wątpliwości, napisz do mnie przed sesją
Nie musisz się z tym mierzyć sama. Jeśli zastanawiasz się, czy dany kolor będzie pasował, czy sukienka nie jest zbyt formalna, czy garnitur nie jest zbyt sztywny - po prostu do mnie napisz. Możesz mi wysłać zdjęcia stylizacji na WhatsApp, a ja podpowiem Ci w wyborze. Co dwie głowy to nie jedna, a ja jestem po to, żeby doradzić, zanim jeszcze staniesz przed obiektywem.
Najczęstsze pytania o ubiór na sesję wizerunkową - skrót
Czy na sesję wizerunkową trzeba ubrać się elegancko?
Niekoniecznie. Ważniejsze niż elegancja jest dopasowanie stroju do tego, jak chcesz być odbierana przez swoich klientów. Elegancja ma sens, jeśli pracujesz w branży, która tego wymaga - ale dla wielu zawodów, np. coachingu czy terapii, bardziej naturalny, swobodny styl działa lepiej.
Ile ubrań przynieść na sesję?
Na sesje portretowe najlepiej 2-3 różne zestawy, żeby mieć wybór na miejscu i dopasować strój do światła oraz charakteru zdjęć. Jeśli umówiłyśmy się na sesję wizerunkową, więcej zestawów. Część klientek przychodzi z całą walizką, a na miejscu się przebieramy i decydujemy :) Lepiej więcej, niż za mało!
Czy mogę przynieść ubrania w dniu sesji i zdecydować na miejscu?
Tak, jak pisałam wyżej, to zupełnie normalna praktyka. Wspólnie wybieramy strój, który najlepiej sprawdzi się do danego pomysłu na kadr.
A jeśli po przeczytaniu tego wciąż nie masz pewności, co wybrać - napisz, napisz, napisz. Jestem tu po to, by Ci pomóc!
Jak widać, nie powiem Ci "unikaj koloru", "załóż czarną garsonkę". Natalia przyniosła kilka opcji i w pewnym momencie powiedziała mi: mam też taki zestaw, który zakładam, jak chcę, żeby cała uwaga była skupiona na mnie. Wtedy, kiedy potrzebuję mieć pewność, że faceci mnie słuchają" - i pokazała mi różową marynarkę wraz z różowymi, metalicznymi szpilkami. I super! Może nie rekomendowałabym tego jako jedyna stylizacja, ale jako jedna z? Świetny pomysł! 🌟